Hobby i Rekreacja

Niezniszczalny Noriaki

Off 2

Niezniszczalny Noriaki

Sportowcy z reguły kończą swoje kariery przed czterdziestką. Mało kto jest w stanie przez długie lata utrzymywać świetną formę, wagę i cieszyć się dobrym zdrowiem. Za prawdziwy fenomen uchodzi Noriaki Kasai, który już od wielu lat nieprzerwanie startuje w konkursach Pucharu Świata. Wydawało się jednak, że skoczek swoje najlepsze lata ma już za sobą, jednak i tak podziwiano go za to, że w każdym sezonie nie prezentuje się poniżej przeciętnej. Często mówił, że szczyt swojej formy szykuje na Sochi, ale komentowano to głównie uśmiechami i opowiadano jako anegdotkę. Okazało się jednak, że miał rację.
Sezon 2013/2014 przyniósł nagłą zwyżkę formy Japończyka. Kasai zajął trzecie miejsce w Titisee-Neustadt, a potem wygrał w Tauplitz. Był najstarszym zwycięzcą konkursu Pucharu Świata, miał wówczas prawie 42 lata. Zaczęto traktować go jako jednego z kandydatów do medali na Igrzyskach Olimpijskich.
Kasai nie zawiódł swoich kibiców. Co prawda minimalnie przegrał złoto z Kamilem Stochem, ale zdobył srebrny medal i cieszył się z niego jak żaden inny wicemistrz olimpijski! Nie był to zresztą koniec jego sukcesów. Dwa dni później wraz z kolegami stanęli na podium w konkursie drużynowym. Później zaś często był w trójce konkursów Pucharu Świata. Genialny Japończyk zapowiada, że to jeszcze nie koniec i szykuje się na kolejne Igrzyska Olimpijskie.

About the author / 

admin

Related Posts

Losowe artykuły:

  • Szkoła musicalowa

    Czy szkoła musicalowa jest ciężka? Jeżeli chce się coś w życiu osiągnąć, zwykle trzeba na to bardzo ciężko pracować. Można oczywiście urodzić się z nadzwyczajnym talentem do gry aktorskiej, śpiewu i tańca, ale nawet ten talent nie wystarczy, jeżeli nie będzie się nad nim pracować. Mówi się przecież, że ten naturalny dar to co najwyżej…

  • Bez całusa

    Wczoraj znów byliśmy z Kubą na łyżwach. Wszystko pięknie się zapowiadało. Późny wieczór, pusty staw tylko dla nas, minus 14 stopni więc lód prawie pewny. No właśnie – prawie pewny. Lód, jak zwykle pierwszy testował Kuba. Założył łyżwy i dawaj, a ja za Nim cichutko podreptałam na środek stawu. A tu nagle jak coś parę…